Ciekawe co na to Tusk. Pewnie pojedzie na nurkowanie do Egiptu

. Juz miał nadzieje że sprawa zamknięta, a tu taka niemiła niespodzianka. Przecież nie zapyta sie ruskich dlaczego kłamali, to by mogło nadszarpnąć tak mozolnie wypracowywaną "poprawę stosunków"

. Doradca Nałęcz jasno powiedział, że Putin w Katyniu wart jest każdej ceny, więc o co im wszystkim chodzi. Mamy zbliżenie, powinniśmy sie cieszyć