Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40299
Stary 17.01.2011, 06:27
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Z drugiej strony wiele osób przede mną zwróciło uwagę, że:
- na lewym skrzydle może grać Kirm, Pajlić, Małecki a nawet Garguła
Nie mamy takiej pozycji w drużynie od paru miesięcy. W meczach zamykających rundę grali wszyscy 4 wymienieni zawodnicy i żaden na lewym skrzydle. Paljić lewa obrona, Garguła środkowy pomocnik, Kirm z małeckim wymiennie lewy i prawy atakujący. Klasyczny skrzydłowy gra szeroko, właściwie szoruje po linii bocznej, atakujący grają o wiele węziej, nawet trener sam wspominał, w którymś z wywiadów, że zrezygnował ze skrzydeł i kazał grać węziej.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
- na prawym skrzydle może grać Małecki, Łobodziński, docelowo nawet Boguski czy Burliga
j/w z tą różśnicą, że Łobodziński i Burliga to faktycznie klasyczni skrzydłowi. Obaj chyba jednak na wylocie z klubu. Pierwszy od dawna nie spełnia oczekiwań. Drugi może i ma potencjał, ale jak na swój wiek ma tak mikre doświadczenie, że nie wierzę już żeby rozwinął się na miarę gry w Wiśle.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
- defensywny pomocnik: jest Sobolewski, Wilk, Jirsak
Skoro gramy jednym typowo defensywnym pomocnikiem, to dosyć naturalne, że mamy takich dwóch w składzie: Sobola i Wilka. Tak powinno być na większości pozycji. Jirsak to defensywny raczej na siłę. Melikson na tej pozycji na pewno grać nie będzie.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
- ofensywny środkowy pomocnik: Garguła, Bukhari
Gramy na dwóch środkowych ofensywnych: pierwszym jest Garguła, za drugiego z konieczności robił Jirsak ale jest za słaby- dlatego przychodzi Melikson. Na tej pozycji może grać też Rios, jak napisałeś Boukhari, zdrowy Boguski a nawet Kirm lub Paljić, ale to znowu byłoby szukanie zapchajdziury.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
Jasne, jeśli Melikson dobry to brać - ale przy założeniu, że wypełnimy dziury na innych pozycjach (przede wszystkim napastnik i stoper).
Z jednej strony napadzior to podstawa. Z drugiej mieliśmy Brożka- dobrego napastnika, który tylko machał rękami, bo był bezsilny wobec miernej kreatywności drugiej linii. Także Melikson jeśli jest taki dobry jak go Westersyl maluje, to z pewnością będzie bardzo użyteczny. // Nie doszukiwać się podtekstów czy ironii.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
W dodatku jeśli nasz klub ma żyć z transferów zawodników, których wypromowaliśmy na Zachód - to Melikson do tego schematu nie pasuje. To nie utalentowany młodzian, a ukształtowany 26-latek. Podkreślam - na papierze wygląda nieźle, ale to nie jest raczej piłkarz którego można odsprzedać później z zyskiem.
Kto powiedział, że rozegra tu trzy sezony. Jak będzie dobry i się wypromuje, to wg polityki głoszonej przez Basałaja może go za rok już nie być. Nenad Milijas jest rok starszy a bodajże sezon temu poszedł do Wolverhampton za coś koło 3 mln euro.

MCX napisał(a):Wyświetl post
Co do kandydatury Kone- w kręgu zainteresowań kolejny obcokrajowiec, ale czy ktoś spodziewał się kogoś innego?

Jeżeli chodzi o Polaków to nikt na poziomie nie jest w naszym zasięgu finansowym. Przynajmniej jeśli chodzi o napastników.

Ceny na rynku za nich są nieadekwatne do wartości i tyle.
Nie chodzi o ceny. Lewandowski był do kupienia za ok. 0,5 mln euro. Sobiech za 1 mln. Obaj warci tych pieniędzy, ale się nie zdecydowaliśmy. Nie chodzi o to, że inni napastnicy są za drodzy albo relacja cena jakość jest niewłaściwa. Chodzi o to, że innych polskich napastników nie ma. To nie są piłkarze, których warto kupować za jakiekolwiek pieniądze, bo nie gwarantują żadnego poziomu. Przepraszam, jest jeszcze Kucharczyk w Legii- dosyć ciekawy ale: 1) zobaczymy co z niego będzie 2) jest w Legii.

Z obcokrajowców w lidze warto spojrzeć na Rudnevsa, Sernasa i Buvala. Pierwszy jednak jest w Amice, drugi to jeździec bez głowy- jeden z niewielu piłkarzy w lidze, o których faktycznie można powiedzieć, że coś umie, ale nie jest wart dyktowanej ceny. No i Francuz, który prezentuje się bardzo ciekawie, ale póki co grał za mało żeby jednoznacznie określić na co go stać.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
To naturalny proces, że wszyscy zaczynają z tego samego pułapu a potem tych słabszych przesuwa się do tyłu, ale w trampkarzach - Pajlić robi za zapchajdziurę, tak to się nazywa w seniorach. I to niestety będzie wychodzić na tle każdego silniejszego przeciwnika.
Proszę nie utrwalaj takiego toku rozumowania. Spójrz na sytuację obrony w kadrze. Tak się kończy przesuwanie coraz słabszych do obrony w trampkarzach, a będzie jeszcze gorzej. Żeby grać w obronie też trzeba mieć talent- tylko inny, trzeba dysponować innymi umiejętnościami a nawet psychiką. Zresztą przykład Paljicia jest tutaj świetny. Prowadzenie piłki ma przyzwoite, dobra dynamika, umie skoczyć do główki, a wślizgi wykonuje czystsze niż dowolny Polak. Co z tego jak obrońcą jest marnym, bo odpuszcza rywali, nie idzie do końca i kiepsko u niego z czytaniem gry.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
O ja - nadużyciem jest powiedzieć, że Pajlić przegrał rywalizację o grę na lewej pomocy? A przypominasz sobie jak tam grał?
Prawie tam nie grał. Na lewą obronę z miejsca wstawił go Maaskant. W sumie po tym, co Brożek zaprezentował z Karabachem to się nie dziwię. Trzeba też powiedzieć, że po letniej ofensywie transferowej nie było kogo wstawić na lewą obronę. Kirma? Riosa? Żurawskiego? Paljić przynajmniej ładne wślizgi robi

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Na obronie gra słabo, lepiej niż koledzy ale to i tak nie jest obrońca. A wybór miał - lewa obrona lub ława (ew. trybuny), bo jest po prostu za słaby na flankę. Podać nie umie, strzału nie ma, generalnie - z przodu gry nie kreuje.
Bo moim zdaniem to miał być taki Dubicki. Dobry na ostatnie pół godziny jak jest dużo miejsca i jego szybkość z piłką się liczy. Tak grał w Hoffenheim i Kaiserslautern, tak też może grać u nas. Do tego służy Paljić i trudno go winić, za to, że ktoś jest na tyle głupi, by liczyć na coś więcej z jego strony ( nie mówię tutaj o Tobie tylko o ludziach, którzy go sprowadzili). No chyba, że Paljić od początku był sprowadzany do pełnienia takiej roli. To by była już kosmiczna głupota celowe ściąganie rezerwowego do drużyny, w której brak graczy do pierwszejk jedenastki.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Napastnicy kosztują. Szczególnie tacy strzelający bramki. Nas stać jak widać na takich, co strzelali kiedyś. I żeby nie było, że ja tylko narzekam: to i tak lepsze podejście niż ściąganie kolesi, którzy nie strzelali nigdy - jak nie przymierzając w poprzednim okienku.
Szanse na to że wypali są marne, ale jak się chce mieć napastnika za darmo, to się zwykle ma produkt napastnikopodobny.
Niestety sto procent racji. Jak nie zapłacimy, to będzie kolejny Radovanomatu.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Pojedyncze przypadkowe akcje nie czynią zawodnika. Mam Ci tłumaczyć jak powinien grać skrzydłowy? Wybacz, ale i "Łobo" miewa od święta zajebistą wrzutkę, taką na centymetry. Jemu w ogóle jak coś wychodzi, to zazwyczaj ekstra. Problem w tym, że średnio dwa razy na rundę...
Paljić to nie lewoskrzydłowy, tylko lewy atakujący, gra o wiele węziej i jeszcze ciągnie go do środka, w dodatku to gracz na wskroś ofensywny. Sam fakt, że gość gra u nas na lewej obronie mówi wiele o naszym stanie posiadania. Jak dodamy do tego, że gdyby wypadł ze składu, to nie byłoby go absolutnie kim zastąpić... eh. Oby nie wypadł.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 17.01.2011 o godz. 06:30.
Odpowiedz cytując