wolfy napisał(a):

|
Podać nie umie, strzału nie ma, generalnie - z przodu gry nie kreuje.
|
To chyba nie oglądasz meczów Wisły. To Paljic podał piłkę do Małeckiego, po którego strzale(podaniu?) w meczu z Polonią padła samobójcza bramka. To przykład pierwszy z brzegu. A jak Paljic z Kirmem współpracowali w meczu z Lechią Gdańsk? Takich rzeczy się już nie pamięta?
Owszem, obrońcą może jest słabym, ale na ligę wystarczy, w zupełności. Jeśli chcemy wygrać ligę, to w obronie nią Paljicem wygramy. Potrzebna jest nam jak narazie na wiosnę reorganizacja siły ofensywnej. Zakup Meliksona jest tego dowodem. Wisła, aby grać w Lidze Mistrzów musi mieć inną siłę ofensywną niż w meczach z Levadią, czy z Karabachem, a jak narazie to jest identyczna. Sprowadzenie Meliksona to pierwszy krok w tej reorganizacji. Teraz potrzeba dobrego napastnika i bramkarza. Te 2 transfery uważam za priorytety, aby na te pozycje znaleziono relatywnie dobrych piłkarzy. I wcale nie zgodzę się tutaj z malkontentami na forum, że Kone jest słaby. Kto wie, jaki on jest? Wszystko tak naprawdę zależy od trenera, by potrafił z zawodnika wykrzesać to, co najlepsze. Wierzę, że jak sprowadzą Kone/Perrone, to w razie słabej siły rażenia po miesiącu spróbują zakontraktować kogoś lepszego. Trzeba być cierpliwym i czekać na końcowy efekt, jakim będzie pierwszy mecz w lidze.