lazy napisał(a):

|
No i jeszcze tekst że Pajlić jest niedojdą - rozumiem, że należałeś do fanklubu Piotrka Brożka który skandował jego nazwisko po każdym meczu. Ja p....ę, gość który zapieprza po boisku jak samochodzik, jako jedyny obrońca nie ma problemu z wyprowadzaniem piłki to niedojda. Bo musi grać tam gdzie mu trener każe, czyli na pozycji na której nie ma nikogo (przypominam że Brożek nie był obrońcą).
|
Pajlić przychodził jako pomocnik, ponieważ jednak nie ma absolutnie pojęcia o grze na tej pozycji więc został przesunięty do obrony. Dokładnie tak samo jak Piotr Brożek.
I .... z tego, że zapierdala, skoro obrońcą jest ( a właściwie - nie jest ) zwyczajnie miernym? Najśmieszniejsze, że jako skrzydłowy nie miał absolutnie żadnej konkurencji...
U niektórych zawsze będzie miał alibi: "gra nie na swojej pozycji", podczas gdy - paradoksalnie - gra tam, ponieważ na "swoją" jest zwyczajnie za słaby. To naturalny proces, że wszyscy zaczynają z tego samego pułapu a potem tych słabszych przesuwa się do tyłu, ale w trampkarzach - Pajlić robi za zapchajdziurę, tak to się nazywa w seniorach. I to niestety będzie wychodzić na tle każdego silniejszego przeciwnika.
A to, że na "tej pozycji nie ma nikogo" (co nie do końca jest prawdą - raczej "nie ma nikogo dobrego") świadczy o żenującej nieudolności zarządzających klubem. Grają u nas przypadkowi kopacze na przypadkowych pozycjach i efekty tego są dziełem głównie przypadku.
Co do reszty - mój post jest logiczny, Twój - nie. Po prostu zbudowałeś jakiś niedorobiony wywód na podstawie mojej wypowiedzi - nie świadczy to źle o mnie, tylko o Tobie.