Jeżeli ten transfer dojdzie do skutku to będzie troche "euforii". A niedawno jeszcze była czarna dzióra. Oby ta historia dała nam wszystkim

jeden morał - więcej cierpliwości. Niezależnie od wyniku.
Nikt w Klubie w końcu nie chce działać na jego niekorzyść ani wywalać kasy w błoto.
W cierpliwym oczekiwaniu na następne transfery (lub ich brak).