westersyl napisał(a):

|
Porównywanie Melikosna do Jirsaka według mnie jest naprawdę śmieszne i określę to jako szukanie dziury w całym, Tomas i Melikosn to zawodnicy o kompletnie innych atrybutach piłkarskich, Melkson jest szybki dynamiczny, może grać na każdej pozycji w ofensywie, są to także kompletnie różni zawodnicy pod względem charakteru bo byle komu nie wręcza się opaski kapitana. Byle kogo media też nie określają najlepszym zawodnikiem w Izraelu,
|
Pitu, pitu.
Oby Melikson okazał się prawdziwym pomocnikiem, to będzie pierwszym od czasu Błaszczykowskiego ( nie licząc krótkiego epizodu Kosowskiego ). Co nie zmienia faktu, że musi mieć komu dogrywać, z kim grać. Na chwilę obecną - nie ma.
Jirsak był kapitanem - nie pamiętam, młodzieżówki czy swojej drużyny, a jak wiemy charyzmą od niego aż bije.
Gość będzie miał zerową konkurencję na jakiejkolwiek pozycji w pomocy poza defensywnym pomocnikiem, więc presja będzie duża. Jeżeli faktycznie ma zdolności przywódcze, to bardzo się przydadzą.
Napastnika nadal brak, co jest naprawdę wielkim problemem - najbliżej obecnie jest Małeckiemu, ale kładzenie na jego barki całej odpowiedzialności za zdobywanie bramek skończy się tak samo jak w przypadku Pawła Brożka pod odejściu Frankowskiego - nie sprosta wybujałym oczekiwaniom i stanie się kozłem ofiarnym. To nie jest (jeszcze?) piłkarz, który regularnie będzie zdobywał bramki, nie ten wiek i nie ta skala talentu. Wszystkim haterom od razu odpowiem: to nie Rooney, bo gdyby nim był, to już dawno by go opchnęli i grałby znacznie lepszej drużynie znacznie lepszej ligi.