wiślak 86 napisał(a):

HAHA podkreśliłeś moje zdanie a później zmieniłeś jego sens. Jeżeli piloci wiedzieli (lub zdawali sobie sprawę) z tego że jeżeli nie wylądują stracą premie możliwość awansu lub nawet pracę to masz całkowitą rację nie czuli żadnej presji. (po incydencie w Gruzji też nic się nie stało tylko pilot dostał pochwałę tak?)
Czy wiedząc że jeżeli nie dotrzesz na spotkanie biznesowe stracisz pracę, i wszelkie perspektywy rozwoju kariery nie jechałbyś ze swoim szefem jednym samochodem 200/h jeżeli on by ci mówił że mamy problem bo za 20min musimy być na miejscu?
.............
|
Gdzie niby zmieniłem sens twojego zdania?.
Poza tym co ty wogóle opowiadasz? Sugerujesz że możliwość straty premii lub awansu czy nawet nagany powoduje ze ktoś ryzykuje życie swoje i innych blisko 100 ludzi? No pomyśl chwilę. To nie były warunki wojenne, to nie było spotkanie na szczycie z przywodcami iinnych państw. To była uroczystośc wewnętrznie Polska i spoźnenie nawet 5 godzinne nie zmieniło by nic. Zalecam trochę logiki bo jej brakuje w twoich argumentach
Na moje pytanie nie odpowiedziałeś - chyba że sugerujesz że ryzykowałbyś swoje życie i wielu osób w tym szefa żeby dostać premie. Może ty byś tak robił i to tłumaczy że wydaje ci sie to prawdopodobne w kwestii pilotów. Nie oznacza to że oni tak samo robili.Nie wskazuje na to nic ze stenogramów poza możliwą interpretacją fragmentu tekstu -mowiącego ni mnieju ni wiecej że mają problem czyli stwierdzeniu faktu : była gęsta mgła co oznaczalo na wojskowym lotnisku że kontrolerzy moga je zamknąć. Był problem .Był. O czym to świadczy dowodowo w tym kontekście? O niczym. Każdy moze sobie dośpiwewać co chce więc przy złej woli niektórzy nie biorą pod uwagę niewinności pilotów.