Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11389
Stary 16.01.2011, 12:41
Dziękuję Odin i P.e.c.h za odpowiedź

Wiersz przytoczony przeze mnie bardzo mnie poruszył. Przypomniałem sobie wieszczów z lat dawnych, rozmawiających z Polakami poza propagandą gazet zaborczych. Przypomniałem sobie dodatkowo, szepty Polaków przy odbiornikach WE, w Radzieckiej Polsce. Przypomniałem sobie także, bliskiego "zgonu", prezydenta Kwaśniewskiego, przewracającego się z pijaństwa w lesie katyńskim i martwego prezydenta Kaczyńskiego, leżącego tam na derce rosyjskiej i zrozumiałem ironię autora o 0,5 litra i 0,6 promila u sikających i osikanych.

Wracając jednak do tematu stadionu Śląskiego, to po głębszym zapoznaniu się z tematem, jestem w głębokim szoku. Nieważny jest tu bowiem kolor ostateczny krzesełek, gdyż sukcesem nie będzie iluzoryczne "zwycięstwo" biało-czerwonych kolorów. Przeraża mnie sam fakt autoryzowania antypaństwowego ugrupowania politycznego przez rządzących Polską i jeszcze do tego współpracy z nim w ramach koalicji politycznej . Przecież tylko naiwni ludzie i młodzież mogą nie rozumieć znaczenia takiego precedensu, na skalę światową w jakichkolwiek systemach państwowych, od dyktatury, przez komunizm, po demokrację. Nigdzie, nikt nie może w ramach elementarnej logiki oraz racjonalnego prawa wewnętrznego czy międzynarodowego, pozwolić sobie na współpracę i nobilitację, ugrupowania politycznego czy społecznego, mającego już w samej nazwie, ideologię walki o autonomię, czyli oderwanie się od funkcjonowania w rygorach prawnych i politycznych danego państwa, prowadzącej najczęściej w konsekwencji, do separatyzmu, czyli oderwania terytorialnego. Rzeczywiście, hasła o przebudzeniu Narodu, brzmią coraz bardziej racjonalnie. Na Litwie eliminuje się polskojęzyczne nazwy czegokolwiek, na Białorusi likwiduje się całkowicie mniejszości narodowe, W Hiszpanii walczy się z ETA, na wyspach z IRA, W Chinach z Wolnym Tybetem itp. Taki precedens Śląski, może zachęcić innych do walki o swoje interesy w Polsce, a przede wszystkim musi pociągnąć za sobą dalsze konsekwencje, aż do pełnego sukcesu tego ugrupowania śląskiego, w określonej przyszłości, prawdopodobnie przy wsparciu ze strony, wybiórczo stosowanych, przepisów UE .

Coraz częściej słyszy się jednak głosy, że UE może nie przetrwać w istniejących ramach i trzeba brać taką ewentualność pod uwagę, bowiem nie chodzi tutaj o "przepowiednie" ciągłości jałtańskich porozumień, czy zapowiedzi rozdziału NATO, lecz analizy i wypowiedzi wielu luminarzy europejskiej polityki czy ekonomii. Kryzys postawił na ostrzu noża sens waluty €, a długi graniczące z bankructwem wielu krajów UE, powodują balans na cieńkiej nitce, wszystkich idei związanych z obecną strukturą UE. Strach pomyśleć o bilansie strat i zysków, w przypadku zmian, obecnych struktur UE czy NATO. Porozumienia mocarstw nie są żadną teorią spiskową świata i ewentualna nowa Jałta, jest zawsze możliwa. Polacy jako pierwsi doswiadczyli znowu, ile warte są jakiekolwiek sojusze, w przypadku gdy Rosja upomniała się o swoje gwarancje, zawarte w owych porozumieniach mocarstw i odreagowała upokorzeniem Polski za swoje zdenerwowanie, na nieświadomie winnych tych naruszeń, ich między-mocarstwowych gwarancji ( sprawa Ukrainy, Gruzji itp. ).

Ps. wiem, że tekst mój odbiega od stereotypowych już POPiSów platfusów z pisiorami w walce z komuchami, na poduszki i wyzwiska, pod auspicjami medialnych inspiratorów i dlatego doradzam wszystkim ze swojej strony, odstawcie polityczne TV i gazety na miesiąc, a najlepiej na rok, aż nauczycie się na nowo oglądać świat oczami dorosłych i zdrowych ludzi oraz przywrócicie w sobie równowagę umysłową, a także, niezbędne instynkty społeczne. Wasze mózgi, także potrzebują okresowej higieny, aby reklama polityczna nie uczyniła z nich śieczki ( dotyczy wyłącznie amatorów a nie zawodowców politycznych )
Ostatnio edytowane przez kot : 16.01.2011 o godz. 15:11.
Nie ma rzeczy niemożliwych.