Dogłębne obejrzenie zdjęć wizualizacji potwierdza moje pierwsze odczucie, co do formy zewnętrznej.
Hala w ciekawy sposób łączy brutalizm stadionu jak i oszczędnolizm tzw. nowej hali Wisły (oszczędnolizm - taki dość powszechny styl w komunizmie, który charakteryzuje się budowaniem byle jak, byle jak najtaniej). Nawiązanie do starej Hali Wisły jest dość charakterystyczne dla wielu obiektów krakowskiej architektury ostatnich dwudziestu lat i można je w skrócie określić : pięść do nosa.
I to fantastyczne włączenie barw klubowych w elewacje

Nad błędem w nazwie klubu i brakiem Białej Gwiazdy na elewacji nie będę się pastwił. Może ktoś im na to zwróci uwagę i poprawią. To w końcu tylko wizualizacja.
Zewnętrzna elewacja czapy wykonana jest z czegoś przeżroczystego. Moze w Hiszpanii to zdaje egzamin. W Krakowie po trzech miesiącach nie będzie mleczne tylko brudnoszare. Ani miasta, ani Wisły nie będzie stać czyszczenie tego.
Wejdźmy do środka. Wita nas miła pani w stroju piłkarskim, co sugeruje przyszłe przeznaczenie obiektu

Gorzej, że wygląda na to, że około 10 % miejsc (główna trybuna) jest daleko poza linią końcową boiska. Ludzie, którzy je zajmą dostaną skrętościsku kręgosłupa. To i tak nic w porównaniu z tymi co siądą w okolicy wejść na trybunę. Oni nic nie zobaczą zza gustownych murków, czy też pleksy. Wejść jest osiem, to może być sporo miejsc.
Trybuna za koszem teoretycznie dobra dla młyna. Na mecze ligowe. Na euroligę chyba zdecydowanie za mała. I tu dochodzimy do głównej wady (dla mnie). Nie połączenia trybun bocznych z tymi tylnymi. Hala przez to bardzo traci. Wyglada po prostu tak... prowincjonalnie.
Na podstawie wizualizacji zdecydowanie lepsza jest ta czerwona hala.
Dobra więcej narzekać nie będę. Cieszę się z tego co jest. Mam nadzieję, ze klub zadba o to, aby uwagi kibiców znalazły odzwierciedlenie w projekcie (bo to dopiero jest w końcu koncepcja).