Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11368
Stary 15.01.2011, 09:58
Przecież piszę że jak się ludzie dowiedzieli że to koleś od Lisa to go pogonili. Tomasz sam sie nie pofatygował bo dobrze wiedział jak się skończy. To ze niektórzy działają na ludzi jak płachta na byka to nic nowego. Spytaj się ojca jak reagował na Urbana swego czasu. Wstyd ze teraz pojawiają się następcy tego propagandzisty. Skoro przed pogrzebem ludzie byli spokojniejsi to dlaczego wówczas Lis pod pałac nie poszedł? Bo by usłyszał to samo co Pospieszalski, a ze puścić tego nie mógł to szkoda czasu było.

Co ten cytat ma wspólnego z momentem przerwania filmu? W chwili gdy "dziennikarzowi" ktoś chciał zadać pytanie. Odpowiedź nie pasowała do zaplanowanego efektu? Przypomnę że tytuł pod artykułem brzmiał ( "tępy jesteś?" do dziennikarza TVN). Dlaczego TVN uciął nagranie w najistotniejszym momencie? Bo ludzie reszty nie powinni oglądać? Czy to nie manipulacja?.

Podajesz przykład kobiety która chciała zabić własne dziecko bo " groziła jej ślepota". Lekarz się nie zgodził, dziecko urodziło się i żyje, ona wzroku nie straciła. I po tym wszystkim zamiast być wdzięczna lekarzowi ze się nie ugiął, ona chce odszkodowania. Bo ktoś kazał jej urodzić dziecko mimo, że mogło się to dla niej skończyć kalectwem choć się nie skończyło. Gdzie tu logika?
Moim zdaniem kobieta której chodzi po głowie usunięcie ciąży ma z sobą gruby problem, bo taki czyn zostawia poważny ślad w psychice i zamiast rozwiązywać problem stwarza go.

Pokazanie samych faktów byłoby bardzo ciekawe, tylko co by wtedy robił Lis? Przecież interpretacja faktów, a czasem i niekoniecznie faktów to jego koryto. Ilu "dziennikarzy" żyje z tłumaczenia ludziom "co powiedział Jarosław Kaczyński", mało tego ilu żyje z tłumaczenia co "tak na prawdę" Jarosław Kaczyński miał na myśli. Zamiast puścić całą nie wycinaną wypowiedź. Dlatego wydaje ci sie że programy są skrajne. Bo wszystko można przedstawić w najróżniejszy sposób. A jak się chce kogoś udupić to nie ma granicy przyzwoitości. Facet wszedł do biura PiS zastrzelił jednego pracownika poderżnął gardło drugiemu, krzyczał że chciał zabić Kaczyńskiego a "dziennikarz" to nie ma nic wspólnego z polityką,bo równie dobrze mógł zastrzelić każdego. :0 Wytłumaczysz mi to?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 15.01.2011 o godz. 12:40.
Hej Nasz TS !!