|
pisałem to nieraz i napiszę jeszcze raz...
co wyście się tak uwzięli na tego Jovanica, jak Pawełek bronił jak sierota i puszczał szmaty przez cztery lata to teraz się go jeszcze broni, a jak Jovanić zagrał słabo w kilku meczach to najgorszy bramkarz w historii... Przychodził do nas jako najlepszy bramkarz tamtej ligi i po długiej telenoweli z poszukiwaniem kogoś na tą pozycję, więc totalnym drewnem to on nie może być. Niektórzy narzekają, że kiepsko gra na przedpolu i stoi jak kołek w bramce, a może po prostu presja lub trema go sparaliżowała w nowym otoczeniu? Poza początkiem sezonu praktycznie nie mieliśmy okazji go widzieć w akcji, więc może warto by się wstrzymać z takimi drastycznymi ocenami, bo może tym razem nie będziemy musieli czekać czterech lat aż nam łaskawie bramkarz zacznie zdobywać punkty zamiast je notorycznie gubić.
|