jarcze napisał(a):

|
o i tutaj wypada mi się jak najbardziej zgodzić! Powiem więcej, Małecki powinien dostać całą rundę szansę gry na pozycji napastnika. To że przydałby się ktoś nowy do tej formacji nie ulega wątpliwości, ale umieszczając Małego w ataku robimy miejsce dla Riosa który musi wreszcie odpalić. No a Melikson wymiata, na pewno zamiast Garguły by się nadał choć w niego jeszcze wierzę, może jak przepracuje dwa obozy solidnie złapie formę sprzed dwóch lat... staty miał imponujące wtedy...
|
Małecki może grać na każdej pozycji w ofensywie.
Jego najlepsze cechy (mocny strzał z
prawej nogi, niezły drybling, szybkość i dosyć poprawne podanie i imponująca wola walki) można wykorzystać w kilku rolach. Może grać jako schodzący skrzydłowy (taki, co nie dośrodkowuje piłek, ale schodzi do środka), cofnięty lub defensywny napastnik. W dzisiejszym futbolu nie ma podziału na pozycje, jest podział na role.
Ustawienie 4-3-3, które ponoć ma być lansowane w Wiśle jest wyjątkowo elastyczne. Może być użyte jako wzmacniające własną połowę 4-3-2-1 lub jako ofensywne 4-3-2-1. Real mecz z Villarrealem rozpoczął w formacji 4-3-2-1, by w drugiej połowie wyjść 4-1-3-2. Kluczem do tego [zmian ustawień] jest ofensywa, gdzie zawodnicy mogą występować w różnych rolach, a piłkarze, którzy mają wszechstronne umiejętności są najbardziej potrzebni.
Dlatego nie powinniśmy postrzegać Patryka jako napastnika/skrzydłowego/pomocnika. Jest zawodnikiem ofensywnym. Ale popatrzmy szczerze. Mały ma słabe dośrodkowanie i nieciekawy przegląd pola, co nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł jako skrzydłowego od pola karnego do pola karnego. Chłopak w tej roli jest po prostu marnowany, ale chce pomóc drużynie, więc nierzadko chce brać na siebie grę, co skutkuje szybkimi stratami i rosnącą frustracją drużyny. Można go oczywiście ustawić z boku, ale nie powinien być przyczepiony do linii bocznej. Schodząc do środka może robić miejsce komuś z lepszym dośrodkowaniem jak np. Garguła.
Problem pozostaje taki, że można wykonać nawet 12345678 dośrodkowań w meczu, ale i tak liczy się to, co w sieci. Dlatego pozostawiam problem wykorzystywania podań Valcxowi. Nie żeby to on miał to robić. Niech znajdzie kogoś, kto to umie.