tomasz_19 napisał(a):

|
Kowalewski nie bez powodów nie może sobie znaleźć dobrego klubu... jest po prostu słaby, a już apogeum słabej gry pokazał w Rosji... aż go pogonili... jak dla mnie nieudacznik, który odcina kupony od sławy... wiadomo reprezentant Polski, były zawodnik Spartaka i Szachtara, ale co z tego? jest w nim choć 50 % tego co pokazywał 7 lat temu? NIE. Po co przepłacać i kupować kogoś kto jest klasy Pawełka albo nawet gorszej? Pokazuje to bezsilność w poszukiwaniu dobrego bramkarza przez nasz zarząd jeżeli tym zawodnikiem się rzeczywiście interesujemy...
|
Z Doniecka przepędzony jak coś poważniej zaczęli grać a Kowalewski został zastąpiony przez średniego Pletikose. W Spartaku też szału nie było,ale tragedii też nie. Zdarzały mu się mecze gdzie wybraniał wszystko ale także i takie, gdzie podanie po ziemi przez obrońcę mogło skończyć się bramką. I co istotne,gość miał niemalże permanentne problemy z bronieniem rzutów wolnych. I jeszcze jeden znak formowy, jak już złapie piłe po silnym uderzeniu to wypluje. W niczym lepszy od Pawełka ani Jovanica nie jest. Nie rozumiem zainteresowania jego osobą.
Fenomen tego słabego bramkarza polega na tym,że swego czasu grał długo w Szachtarze, tworzyły się legendy jaki on to super i ile kasy dostaje. Przyszło co do czego to chłopa się pozbyli, poszedł do mocnego Spartaka, a tu co mecz to w TV i wiara patrzy i ocenia. Jego problemy z znalezieniem klubu nie są przypadkowe i nie są spiskiem świata menagerskiego. On jest słaby.
Zwyczajnie.