... I to czego się obawiałem. Zaczyna się cyrk i dalsze poniżanie zmarłych:
http://wiadomosci.dziennik.pl/polity...ili-wstyd.html
Gdzieś w tle, ruskie twarze się śmieją i zacierają łapki, że nas świetnie znowu rozgrywają ...
-------------------
O tym jak Rosja wdeptała polskich pilotów w błoto. Niestety Rosjanie plują Polakom w twarz a nasi "reprezentanci" mówią, że to deszcz pada. Nie wiem jak niektórzy ale ja czuję te plwociny na sobie:
http://smolensk-2010.pl/2011-01-13-m...w-w-bloto.html
I niestety "[...] Z raportu MAK nie dowiemy się, dlaczego rosyjscy kontrolerzy przekazywali fałszywe dane pogodowe na pokład polskiej maszyny, do końca potwierdzali, że jest na kursie i ścieżce i dlaczego nie zamknęli lotniska, tak jak zrobili to w marcu, kiedy na Siewiernym nie mogła wylądować polska delegacja przygotowująca wizyty premiera i prezydenta. [...]
Role w tym spektaklu od dawna były rozpisane. Nie trzeba było dziewięciu miesięcy pracy sztabu "niezależnych specjalistów" Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, żeby w formie quasi-raportu powtórzyć tezy kolportowane przez stronę rosyjską już w pierwszych chwilach po katastrofie. Zamiast merytorycznego przekazu na temat technicznych przyczyn tragedii usłyszeliśmy więc pseudopsychologiczny bełkot o NATO-wskim generale furiacie, który pod wpływem alkoholu wtargnął do kokpitu i zmusił załogę rządowego Tu-154M do lądowania poniżej meteorologicznych minimów. [...] W narracji MAK znajdziemy również "techniczne" ustalenie pod tytułem "rola najważniejszego pasażera na ścieżce podejścia". Chodzi o prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w przypadku którego Rosjanom nie udało się jednak wykazać obecności alkoholu we krwi, choć - jak pamiętamy - były takie sugestie. [...]"
---------------------
Tu nawet o pluciu coś znalazłem a propos, nawet jeśli ktokolwiek przypisywałby mi miłość do jednej z gazet czy PiSu:
http://gazetapolska.pl/artykuly/kate...li-nam-w-twarz