|
Wygląda na to,że facet prędzej focha strzeli, jak nie odejdzie, niż będzie dawać z siebie 100 procent w meczach Ber Szewy. Tym bardziej,że izraelici mają już następce w miejsca Meliksona.
Tylko nasuwa się jedno pytanie? Po kiego grzyba nam rozgrywajek - nowy - skoro nie mamy napastnika ani nowego ani starego. Żurawskiego nie liczę,bo to zabytek.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 14.01.2011 o godz. 00:15.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|