wolfy napisał(a):

Praktycznie mamy skład o wiele słabszy od takiej Korony Kielce.
Jeden z naszych rodzimych geniuszy trenerskich (nie wiem, czy przypadkiem nie Łazarek) ukuł po którejś z porażek debilny, godzący w sens sportu i rozmijający się z niuansami piłki nożnej bon mot: "Zremisowaliśmy do przerwy". To nic, że cudem, to nic, ze gówno to dało - do przerwy się wybroniliśmy.
Myślę, że to wystarczy za dalszy komentarz.
|
W tej wymianie nie chodzilo o to jaki mamy sklad. Odpowiedzialem Ci bo wczesniej napisales, ze NIE ZANOSI sie na zdobycie mistrzostwa. Chyba kazdy tutaj przyzna ze sklad personalnie mamy dosc slaby ale na pewno druzyna jako zespol nie jest slabsza od Korony.
Wisła jest na drugim miejscu. Mimo kryzysu i wielkich zmian udalo nam sie wygrac kilka waznych spotkan. Konkurenci sie solabiaja podobnie jak my (okienko jeszcze nie zamkniete, wiec ten argument moze sie zmienic). Poza Amica (w kontekcie jednego meczu) i Jagiellonia nie widac w tabeli rywala, do ktorego moglibysmy podchodzic z obawami. Biorac pod uwage wszystkie te fakty, bardziej sie nam na to mistrzostwo zanosi, niz nie zanosi, choc patrzac na lata poprzednie i nasza aktualna kadre moze sie to wydawac nieracjonalne. Zreszta w Polsce lige mozna wygrac trzema zawodnikami, chocby podstawowa dyscyplina taktyczna i dobrym przygotowaniem fizycznym...
Po pierwszch meczach tez ludzie piali, ze mamy sklad na srodek tabeli a runda skonczyla sie tak jak widzimy.