Lysy napisał(a):

Kpisz czy o drogę pytasz? Zarówno Wisła z początku ery telefonika z Kulawikiem , Czerwcem, Paterem i Moskalewiczem. Jak i ta z 2003r. z Kosowskim, Uche, Żurawskim i Frankowskim bez problemu wpakowałaby z 4 brameczki tym niedojdom których teraz mamy. Owszem zgodzę się , że reszta ligi zrobiła krok do przodu, podczas gdy my zrobiliśmy TRZY do tyłu.Czy ty nie dostrzegasz różnicy w każdym , dosłownie każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła między tym co mamy obecnie, a tym co było kiedyś? Może jesteś na tyle młodym kibicem , że nie pamiętasz , że kiedyś mieliśmy zawodników potrafiących przyjąć piłkę tak, aby ta nie odskakiwała na kilka metrów, zawodników potrafiących dryblować, wygrywać pojedynki 1:1 , porządnie dośrodkować , czy strzelić niebanalną bramkę?
---------
Jak kiedyś widziałem potencjał w drużynie i
|
Jestem na tyle młodym kibicem, że pamiętam Wisłę o której sile stanowili Marzec, Świerad, Kaliciak i Kulawik. Jeśli chodzi o niebanalne bramki to najwięcej dla Wisły takowych zdobył właśnie Kaliciak, który lekko mówiąc techniczne umiejętności miał na poziomie Bunozy
Wtedy trochę inaczej się grało, bo piłka zmienia się z roku na rok. Zaczyna się w tym temacie swoiste pierd__lenie coś na modłę Strejlała czy Piechniczka, który przy kominku wspomina jak to my w 70tych latach nie ogrywali najlepszych. Uwierz mi, że piłka na przełomie ostatniej dekady zmieniła się tak, że nawet Wisła która pokonała Trabzonspor nie pograła by w dzisiejszej OE.
---------------
Odnośnie stawiania pieniędzy... niewielu też było takich którzy w meczu Ipswich - Arsenal postawili 1
