|
Czy jeśli klub naprawdę myśli o sensownych wzmocnieniach, jego najważniejsi działacze przebywają na urlopie? Co robili odpowiadający za transfery decydenci, skoro nawet pół roku czasu nie wystarczyło im do przeprowadzenia jakiegokolwiek od dawna niezbędnego wzmocnienia?
Juz odpowiadam co robili nasi decydenci. Starali się opchnąć gdzieś Małeckiego, jak na razie nie udało im się( swoja droga jeszcze nic straconego).Gdy zostawili w spokoju Małego, wrócił temat Brożków, nikt ich nie chciał, aż w końcu przyszła ostatnia deska ratunku... turasy.
|