Cytat z forum ludzi którzy lataja zawodowo:
"Jestem zdruzgotany jako pilot i Polak.
Przez wiele krytycznych sekund pilot "siłuje się" z autopilotem,
"a samolot leci" jak mawiał mój instruktor, wspaniały pułkownik M.
Wystarczyło wykonać czynności wg. instrukcji "go around".
Firewall throttle, level, climb...
To są rzeczy których uczą w podstawówce PPL !!!
Najpierw ciąg, później ciągnąc za drążek !!!
Te dwie ręce, ta na przepustnicy i ta na rogach mają chodzić w
przeciwnych kierunkach.
A on ciągnął, i ciągnął, i nic...
A może on nie chciał zrobić "go around" tylko wyrównać
i "doczołgać się" (szczur) do pasa?
Wszystko co pisaliśmy tu od miesięcy potwierdziło się, a jest
nawet dużo gorzej.
To niewyobrażalna kompromitacja, jeżeli PIC żeby uciszyć "TAWS"
"oszukuje go" i przestawia wysokościomierz na 760mm !!!
I leci na radio, na ślepo, patrząc tylko za okno, a nie na przyrządy.
Nie widział, że ma opadanie 8 m/s
To znów "podstawówka" PPL. Skanowanie wzrokiem okno-przyrządy !!!
Tragiczna kompromitacja i żenada."
w ogóle polecam poczytać fachowców a nie słuchac polityków - dyletantów i dziennikarzy-laików
całość tutaj do oblukania:
http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogo...nskiem-94.html