MatMario napisał(a):

Proponuje więcej szacunku dla pieniędzy nabyć, był okres w Wiśle gdy te 100 tyś różnicy nie robiło, i skończyło się na wywaleniu 100 mln złotych na zdobycie kilku mistrzostw Polski, kilkoma fajnymi meczami w Europie i kilkoma zbłaźnieniami się. Nie to było celem. Celem była LM.
Jak te 100 tyś euro to nic to dzwońcie jutro do klubu, dorzucie się i będzie nowy piłkarz...
To nie chodzi o to żeby wydać, ale żeby wydać mądrze. A nie napalić się i płacić jak za zboże. To wszystko powinno już być przygotowane, szczególnie pomocnik czy stoper który nie wyskoczył tydzień temu jak napastnik.
|
Jesteś synem Cupiała, a może kimś innym z jego rodziny? Bo powtarzasz jego słowa
Uwielbiam tekst w stylu: dorzućcie się do transferu. Przecież się dorzucamy, kupując bilety.
Ale mniejsza o to, Zgadzam się, że nie chodzi o ten jeden konkretny transfer. Tu chodzi o co najmniej kilka transferów. Wisła musi wzmocnić kadrę, jeśli myśli o jakichkolwiek sukcesach w lidze, nie wspominając już o europejskich pucharach.
Czasu na słodkie pierdzenie i pisanie że "przyglądamy się", "mamy na oku", "chcemy", "sondujemy" - już nie ma. W tym momencie powinniśmy potwierdzać pierwszy, może drugi transfer i być w trakcie dopinania pozostałych.
Na razie do klubu w tym okienku przyszło 0 wartościowych piłkarzy, a odeszło 3 zawodników aspirujących do pierwszego składu. W poprzednim okienku - odeszło 4 wartościowych piłkarzy, pozyskano tylko 2 + kilka wypożyczeń.
Powtarzam: pora na realne wzmocnienia, a nie słodkie pierdzenie o nich
