Worcester napisał(a):

avangarda - ciekawa analiza. Dodam swoje "trzy grosze" odnośnie możliwości zamachu. Sam dopuszczam możliwość zamachu, może nie robionego na zasadzie "ich śmierć albo nasza głowa", ale w szereg okoliczności, w których ktoś postronny mógł "pomóc" ofiarom, jestem skłonny uwierzyć.
Sam zamach nie mógł być zlecony przez PO, ani Tuska. Umówmy się, ze to jest niedorzeczne. Umówmy się także, że osoby z pierwszego szeregu władzy realnie nie rządzą, lecz wykonują polecenia prawdziwych decydentów. Twierdzę, że władzę w Polsce sprawują służby specjalne. I w tym środowisku należy szukać "niewidzialnej ręki".
|
Dobra, zakładam, że zamach był. Ale na kogo? Bo chyba nie Lecha, bo to by było bez sensu. Któregoś z wojskowych? Gągora na przykład? Nie łatwiej by było ewentualnemu zamachowcy zamach przeprowadzić na casie? Mniejszy rozgłos by się zrobił, przez co mniej by ludzi patrzyło na ręce komisji badającej taki wypadek, mniejsze ciśnienie na rozwiązanie i w ogóle. Na polityka jakiegoś? Chyba żaden polityk polski aż tak nikomu nie zagraża... Popraw mnie, jeśli się mylę.