|
Wydaje mi się, że stagnacja transferowa, która obecnie jest w Wiśle wynika z nierzeczywistej oceny możliwości finansowych klubu przez Stana Valcxa. Wisła zamiast obserwować zawodników, na których naprawdę może sobie pozwolić, oglądała tych, którzy niestety są poza jej zasięgiem. W związku z tym nie zdziwię się, jeżeli nowymi nabytkami będą zawodnicy z tzw. łapanki. Bo to, że z jakimś zawodnikiem Wisła kontrakt podpisać musi jest oczywiste. Pytanie tylko, czy ewentualne transfery nie będą służyły tylko i wyłącznie uzupełnieniu liczby zawodników? Obym się mylił.
|