Elefant napisał(a):

Z dzisiejszego Dziennika Polskiego :
Naprawdę ładny gest.
Jeżeli ktoś ma dostęp do wersji elektronicznej DP niech wstawi cały artykuł.
|
O ile mam zastrzeżenia do zachowania na boisku to poza nim Mały zasługuje na duży szacunek.
Poniżej cały artykuł:
Cytat:
Fot. Anna Kaczmarz
WSPARCIE. Piłkarz Wisły Kraków Patryk Małecki przekazał brakujące 5 tys. zł na kupno wózka inwalidzkiego dla Magdaleny Wosik. Dzięki niemu będzie mogła samodzielnie opuszczać dom i przemieszczać się po mieście.
- Bardzo się cieszę. Dzięki wsparciu ze strony Patryka Małeckiego będę teraz mogła wyjść z domu na spacer, zakupy, aby pozałatwiać sprawy w urzędzie. Do tej pory przemieszczając się za pomocą tradycyjnego wózka nie miałam takiej możliwości. Był on za ciężki, nie miałam tyle sił, aby na nim samodzielnie opuszczać dom. A nieraz jest wielka potrzeba, żeby gdzieś wyjść. Mam 2,5-rocznego syna i spodziewam się drugiego dziecka - opowiada 24-letnia Magdalena Wosik. Urodziła się z wadą kręgosłupa, który musiała rehabilitować. 6 lat temu przeszła w Zakopanem operację, która miała poprawić jej stan zdrowia. Nie przeprowadzono jej jednak pomyślnie. Doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego i paraliżu od pasa w dół. Pani Magdalena została przykuta do wózka.
- Mówiono mi, że z czasem będzie poprawa, ale specjaliści z innych miast przyznali, że nie mam co sobie robić nadziei. Jeden powiedział, że może pomogłaby operacja za granicą, ale nawet o tym nie myślę, bo wiem, że nie byłoby mnie na nią stać. Nie stać mnie na całoroczną rehabilitację. Korzystam tylko z dwóch dwutygodniowych turnusów; ćwiczę sama, aby nie zanikły mięśnie - mówi Magdalena Wosik.
Pieniądze na nowy, lekki wózek dla niej zaczęła zbierać Fundacja "Bariera". Potrzebne było ok. 10 tys. zł.
- Nie jest łatwo uzbierać taką kwotę. Wysyłamy pisma z prośbą o pieniądze do różnych firm, ale jest z tym różnie - przyznaje Anna Waligóra, założycielka Fundacji "Bariera". Wspomina, że z Patrykiem Małeckim poznała się przez przypadek u fryzjera. - Opowiedziałam mu o naszej fundacji i zaprosiłam na spotkanie z naszymi podopiecznymi. Pan Patryk zgodził się przyjść. Podczas tego spotkania wspomnieliśmy o zbiórce pieniędzy na wózek dla Magdy. Pan Patryk bez zastanowienia zgodził się dołożyć brakującą kwotę. Z takim podejściem i otwartością spotkałam się pierwszy raz. Dla Magdy ten wózek oznacza wolność - podkreśla Anna Waligóra.
- Gdy dowiedziałem się na jaki cel potrzebne są pieniądze, nie zastanawiałem się nawet pół sekundy. Trzeba pomagać innym - podkreśla 22-letni Patryk Małecki.
- Wszyscy w mojej rodzinie zawsze kibicowali Wiśle. Nigdy nie byłam jednak na jej meczu. Nieraz oglądałam występy wiślaków w telewizji. Bardzo bym się cieszyła, gdybym mogła zobaczyć piłkarzy Wisły na żywo, na nowym stadionie. Na nowym wózku będzie mi łatwiej tam dotrzeć - przyznaje Magdalena Wosik. Ma już potwierdzenie przelewu pieniędzy. Teraz zostanie dla niej przygotowany wózek, dzięki któremu będzie mogła wychodzić z domu, a wiosną przybyć na stadion "Białej Gwiazdy". Patryk Małecki zaznacza: - Zapraszam panią Magdę na nasz pierwszy mecz. Bardzo się ucieszę jak przybędzie na stadion Wisły, aby nas dopingować.
|