lorddavy napisał(a):

|
Tak dla Palijiciow i innych Bunozow Wisła to biznes - dla Brożków i Małeckiego to coś więcej niż klub. Tyle. Nie mylcie pojęć.
|
No wlasnie. Bardzo trafna uwaga. Niestety dla Maleckiego to cos wiecej niz klub. Niestety.
Bo amatorzy graja dla klubu i slawy a profesjonaliscie dla pieniedzy. Sama nazwa wskazuje ze profesjonalista robi cos zawodowo.
Profesjonalny pilkarz gra aby zarobic. Pojdzie gdzie mu wiecej dadza bo on wie ile jest warty, zna swoja wartosc. Chyba normalne ze kazdy pojdzie za taka sama prace gdzie mu wiecej zaplaca. A taki Malecki co nie wyrosl z biegania z pilka na podworku w Suwalkach. On nie wyjedzie bo tu ma kolegow co mu powiedza mile slowa, podrapia po plecach i krzykna z trybun cos milego. Gdzie indziej by go oceniali jako pilkarza: czy umie grac w pilke