Ależ oczywiście. Akurat do nich trudno mieć o to pretensje. Wręcz przeciwnie - jako pierwsi robią to, co do nich należy. Sprzedają najlepszych, ale w ich miejsce starają się sprowadzić wartościowych następców.
Jeśli uda im się pozyskać Murawskiego, Pawłowskiego oraz Sernasa i jeszcze zatrzymać obecny skład - wyjdą nawet na plus, jeśli chodzi o potencjał kadrowy. Ba - nawet, jeśli kogoś jeszcze stracą - to za konkretną kasę i ze sporym prawdopodobieństwem, że kupią kogoś w zamian.
Ja oczywiście porównuję to z sytuacją w Wiśle i aż zgrzytam zębami ze złości. I nawet nie mam pretensji do Cupiała o obecną sytuację. Ale kto kazał mu zastępować Kosowskiego Brasilią, Frankowskiego Kryszałowiczem, a Uche Gorawskim? Wszystko półśrodki, a do wzięcia był np. taki Jeleń. Wystarczyło tylko reinwestować środki z transferów na wartościowych zmienników, a byłyby wyniki sportowe i pieniądze.
John1906 napisał(a):

|
Cacek powiedział niby, że nie sprzeda dwóch napastników zimą. Robak już poszedł, więc nie wiem czy to takie pewne z Sernasem.
|
Nigdy jeszcze powiedzenie
Cytat:
|
obiecanki-cacanki a głupiemu radość
|
nie brzmiało równie proroczo

U nas też w jednym okienku nie mieli odchodzić Żurawski z Frankowskim.
PS. Ciekawe, co sobie właściciel Widzewa myśli. Bo przecież jeśli przez tą rundę nie objawi się w Łodzi nowy sensowny napastnik, Widzew będzie murowanym kandydatem do spadku w przyszłym sezonie.