Sartre napisał(a):

|
Bez przesady, aż takie niesamowite kokosy w LE nie są, nie sądzę żeby Lech dobił do 3 mln euro, wliczając w to zyski z transmisji, biletów itd. No, może 4 mln euro. Tyle co za sprzedanie Lewandowskiego. Takie pieniądze są po pierwsze zupełnie w zasięgu Wisły czy Legii, a po drugie - są jak najbardziej do zneutralizowania. Pod warunkiem, że nie kupuje się Boukhariego, Branco, Cabrala, Antolovića i nie czeka się do zakończenia okienka transferowego w Europie.
|
Lech na samych biletach zarobił następujące sumy:
Lech - Juventus - średnia biletu około 110 zł x 42 tyś =
4,6 mln zł
Lech - Man City - średnia biletu około 110 zł x 42 tyś =
4,6 mln zł
Lech - Salzburg - średnia biletu około 65 zł x 42 tyś =
2,7 mln zł
Na samych biletach u siebie Lech zarobił około 12 milionów złotych. No odjąć po kilkaset tysięcy na organizację każdego takie meczu to niech wyjdzie
11 milionów złotych do kasy klubu - to już ponad 2 mln euro. Dodaj to tego jeszcze 900 tyś euro za awans, z 300 tyś euro wpadło za wyniki w grupie. To kolejne
1,2 mln euro do kasy klubu. Dodaj jeszcze transmisję i inni sponsorzy.
5 mln euro do kasy klubu wpłynęło. Czyli 20 mln złotych, bez sprzedaży piłkarzy. Dlatego teraz mogę sobie pozwolić na wydanie 2-3 mln euro lekką ręką. (jeśli właściciel nie jest nastawiony na zabieranie tego co zarobi)