|
Lech zarobił kilka baniek euro w pucharach (kasa od UEFA, bilety, telewizja) i teraz może sobie pozwolić na takie wydatki. Paradoksalnie Wisła też może, bo w ostatnich miesiącach zarobiła duże pieniądze na transferach. Jednak wątpię, że Cupiał tak zrobi. Już teraz widać, że wszystko niestety będzie z łapanki. Mamy 11 stycznia i transferów brak. Pewnie przyjdzie jakiś 2-3 "gwiazdorów" 15 lutego...
Wisła jest najważniejsza!
|