WioReXXX napisał(a):

|
Często do takiego postępowania zmuszała ich koniunktura, teksty: "albo sprzedajesz albo wypierdalaj" (głownie chodzi mi o sędziów). Po przeczytaniu takich zeznań człowiek uświadamia sobie jakie to było powszechne.
|
Jak kogoś do czegoś "zmusza" koniunktura, to się potem sam nie powinien usprawiedliwiać. Ani nikt inny też nie powinien go tłumaczyć. Piłka to nie jedyne zajęcie na świecie, można kopać rowy. Jak ktoś się chce skur.wić za parę zlotych to się skur.wi. Panny dadzą du.py, chłopcy sprzedadzą mecz - wszystko w zamian za nową furę/futro/cokolwiek.
Powszechność niczego i nikogo nie tłumaczy.