Wyświetl pojedynczy post
zajacek
Senior Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39567
Stary 10.01.2011, 21:17
Nie sądzę, by nas było stać na reprezentanta Gruzji z (prawie) kartą w ręku. Ale absolutnie nie dlatego, że akurat miałby przenosić się z Izraela. Piłka to przede wszystkim praca i dla większości ją uprawiających nie ma większego znaczenia, gdzie jest wykonywana. Założę, się zresztą, że gdyby Gruzina chcieli w jakimś Spartaku albo Metalliście, to pierwszym samolotem by pognał, mimo okrutnych rosyjskich czy ukraińskich zim i fatalnego poczucia bezpieczeństwa w tych krajach. Owszem - Francuzi (szczególnie ci ciemniejsi ) czy Włosi znani są z niechęci do przeprowadzek w zimniejsze rejony i wielu potrafi odmówić nawet Premier League, tym samym tropem można by podążyć próbując wyjaśnić dlaczego Greków u nas nie uświadczysz. Sama bariera finansowa jest coraz mniejsza, pomimo szerzonych tez o degrengoladzie naszej lig (z czym się nie zgadzam). Ile w Izraelu jest miejsc pracy dla napastnika o wymaganiach finansowych porównywalnych lub wyższych z tym, co może zaoferować Wisła ? Osiem ? Dziesięć ? Tak, czy siak - porrażająca liczba ! A więc to, że jeden, czy drugi gość może być zainteresowany pracą w naszym klubie wcale mnie nie dziwi. Bez demagogii więc.
Z podobnej, choć trochę innej beczki. Jak wygląda ruch transferowy w Anglii ? Czy goście z czołowych klubów PL nie przenoszą się co okienko do Wiganów i Boltonów ? A czy ci, dla których w tych ostatnich klubach miejsca już nie stało nie idą do Wolvesów czy Backpooli ? I czy pomimo tego, żeWolves kupuje "szrot"- nie może wygrać z Chelsea ?
Nieważne skąd kupować - ważne, by inwestować kasę z głową, z wizją zespołu. Moje zaufanie co do tego tematu zostało zresztą nieco nadszarpnięte przez ostatni wywiad Stana (ten z płytkami DVD)...
Odpowiedz cytując