I co ta rozmowa "przy okazji" dała? Nic! Porozmawiać można przez telefon a jeździ się w konkretnych sprawach. Jak Sarkozy poleciał do Chin to Francuzi budują tam kilka elektrowni jądrowych. Po co rozmawiać z prezydent Indii skoro ona ma do gadania w Indiach tyle co prezydent Niemiec w Niemczech... ? Chyba że rozmowę z panią prezydent sam sobie wymyśliłeś. Przy okazji wizyty w Peru porozmawiał pewnie z dziećmi o Erneście Malinowskim. Strzelam że następna wizyta będzie w Tajlandii lub Australii
PS. Co do Palikota to za kilka miesięcy mamy wybory. Chłop stara się pokazać w telewizji jakimkolwiek sposobem. L. Kaczyński już nie żyje więc wyśmiewanie go i obrażanie odpadło a więc skończył się cel istnienia jego partii. Jak żył ś.p. L. Kaczyński łapał się pajac bele czego - chciał ujawniania stanu zdrowia prezydenta jeszcze jak był w PO teraz PO o swej własnej inicjatywie mówi: "Musimy przedyskutować problem, zastanowić się, co zrobić z tym projektem" . Juz im tak nie podrodze ujawniac stan zdrowia Komorowskiego.