|
Co do ligi izraelskiej - byłem nie dawno na meczu Hapoelu Tel - Aviv z zespołem z drugiej połowy tabeli. Hapoel wygrał 1:0. Mecz nudny, dużo chaosu, walki i autów. To samo co u nas, może technicznie trochę lepiej, ale za to taktycznie nie najlepiej (brak gry skrzydłami, wszyscy pchali się środkiem, podania głównie dołem). Podobno z reguły Hapoel gra bardziej widowiskowo i skutecznie ale tym razem męczyli się strasznie. Gdzieś to już widziałem...
Z Hapoelu widziałbym w Wiśle Vincenta Enyame, ale to już chyba inny topic.
Pogadałem ze znajomym o zarobkach w ich lidze. Najlepsi w poszczególnych zespołach mają kontrakty na poziomie 500-700 tys. USD rocznie. Generalnie poziomem kontraktów w Polsce ich nie przeskoczymy. Nie jesteśmy też zbytnio atrakcyjni pod względem gry w Europie (Hapoel w tym roku grał w LM).
|