Wyświetl pojedynczy post
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39507
Stary 09.01.2011, 21:20
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
A czym się objawia to rośnięcie budżetu Wisły? Bo chyba nie wzmacnianiem kadry.

Może mamy chorą strukturę wydatków w klubie w postaci rozdętych pensji piłkarzy, może klub czyni jakieś inwestycje o których nikt nie wie - np. budują pod Krakowem bazę treningową (Marzenie)
Może sporo z tego budżetu to koszty Zarządu, spłaty długu wobec Cupiała, czy też jak w poprzednim sezonie koszty gry poza Krakowem itd

Można natomiast powiedzieć jedno - wydatki na nowych piłkarzy nie są w nim dużą pozycją. Oczywiście w porównaniu do Lecha, Legii czy Polonii. Jesteśmy numerem 4 na ten moment jeśli chodzi o możliwości finansowe i chcąc nie chcąc musimy się z tym pogodzić. Zwłaszcza że zarówno Lechia jak i Śląsk Wrocław za sezon dwa doszlusują do nas pod względem finansowym.

Dlatego ja nie spodziewam się nie wiadomo kogo (transfery), natomiast spodziewam się elementarnego profesjonalizmu - czyli 17 stycznia na pierwszym treningu powinna być większość naszych uzupełnień/wzmocnień. A w najgorszym przypadku 31 stycznia. Za to już można oceniać Valxca. Bo teraz mimo wszystko jest za wcześnie na jakikolwiek sensowne oceny jego pracy. Zarówno pochwały jak i nagany.
najwiiekszą część budżetu stanowia zapewne płace dla piłkarzy.przy duzo niższym budżecie (kiedys to bylo podawane,naprawdę nie będe grzebał możesz wierzyc lub nie) wynosiły w przyblizeniu 16 mln zł co stanowiło ok 50 % tegoz budżetu.myślę,ze proporcje sa zachowane.jak podała prasa (chyba PS) za ubiegły rok z powodu grania poza R22 straty wyniosły ok 10 mln zł.czy za duzo placimy?pewnie tak,ale co zrobic jak w miarę porzadny grajek juz nie chce kopac za pare groszy bo inni tez placa wiecej?jeżeli spłacamy dług to nalezy się cieszyc.przecież każdy woli nie miec długow niż mieć-to chyba normalne.
wydatki na nowych piłkarzy pewnie nie stanowia faktycznie znaczącej pozycji w budżecie,ale w tym momencie rodzi sie pytanie skąd wziąć na to pieniądze?skoro kasy więcej w stosunku do zeszlego roku,a na transfery brakuje,to znakiem tego mamy za mały budżet.tylko jak go powiększyć?zwiększając ceny biletów?sponsora-uprzedzając,nie da sie znaleźć z dnia na dzien,a bogatego tym bardziej.
co do Holendrów.pokladam w nich nadzieję i uważam,że to był dobry ruch z ich zatrudnieniem.pewnie kosztowny,bo można było wziąć np Bialka za trenera i placić mu z 30 % tego co Maaskantowi.mozna też było dalej być w zawieszeniu i zamiast dyrektora mieć kogoś z klubu czy TF jako p.o..skoro zdecydowano sie na krok z Robertem i Staszkiem,to chyba nie po to by klub sprowadzać do roli ligowego średnaika.i ja im dam więcej czasu.wg mnie miarodajna ocena będzie możliwa nie wczesneij jak za 1,5 roku.
wg budżetów jesteśmy trzecia siłą.Legia 60 mln,Amica 55mln,my 48 mln Dyskobolia z siedzibą w Warszawie 45 mln.ci ostatni na razie kupuiją bo ie mają jeszcze starych zobowiązań wynikających z wysokich kontraktów.jak już Wojciechowski w końcu zrobi sobie kadrę 25 osobową z kontraktami 200-300 tyś € to też zacznie sie po glowie drapac przy następnych zakupach.
były też w necie artykuły dotyczące Amici.napisałi,że jeżeli nei zakwalifikuja sie do pucharów w przyszłym roku to bedzie ich czekala wyprzedaż.zreszta na wzmocnienia w tym okienku też nie mają zbyt wiele kasy.pisali cos o mln €.
wszyscy,tak jak i my liczą kasę.a jak jeszcze nei liczą,to za chwile zaczną.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując