Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39482
Stary 09.01.2011, 15:36
marcin19876 napisał(a):Wyświetl post
2. po odejściu Pawła Brożka dalej nam sie mówi ze potrzebujemy napastnika ktory bedzie zastępstwem Pawła Brożka. TO JA SIE PYTAM _ TO MAJA BYĆ WZMOCNIENIA CZY LATANIE DZIUR PO ZAWODNIKACH KTORZY ODESZLI?JESLI TAK TO NIE MOŻNA MÓWIĆ O WZOCNIENIACH.

Zarobiliśmy 9 mln Euro na transferach z Klubu, wydając 30 % tej kwoty - mamy takie transfery ze mistrzostwo było by juz nasze, ale nie Stan Valckx twierdzi - nie wydamy na zawodnika 1 mln euro - wiec JAK CHCĄ KUPIĆ KUPIC PORZĄDNEGO NAPASTNIKA NIE WYDAJĄC ODPOWIEDNIEJ KASY?

UWAŻAM ZE JEŚLI DO ZADNEGO TRANSFERU NIE DOJDZIE - TO BĘDZIEMY MIELI PEŁNE PRAWO DOMAGAĆ SIE OD PREZESA BASAŁAJA WIJAŚNIEŃ GDZIE SIE PODZIAŁO 9 MLN EURO... GDYŻ JAK SAM MÓWIŁ ABYŚMY GO OCENIALI DOPIERO PO TYM OKNIE TRANSFEROWYM A MY NAPEWNO TO ZROBIMY...
Po pierwsze odejście Brożka nie oznacza, że Wisła się rozlatuje. Kupią tego Perrone, czy zakontraktują Youssufa Kone bo pewnie o nich jest mowa. To zawodnicy, którzy potrafią nieźle grać - nie jest powiedziane, że będą to gorsi piłkarze od Brożka. Mogą być nawet lepsi. Jak powtarzam i będę to powtarzał na wieki - tak naprawdę wszystko zależy od trenera, jak zawodnika ustawi, jakie zadania mu przydzieli na boisku. Wszyscy przed sezonem psioczyli, że zrobiliśmy denne transfery latem, ale finalnie jesteśmy na drugim miejscu - także Ci zawodnicy potrafią grać - trzeba dać im wszystkim czas.

Odnośnie drugiej części Twojej wypowiedzi - NIE ZAROBILIŚMY 9 MILIONÓW EURO! - niby za kogo się pytam? Za Marcelo i Głowackiego dostaliśmy razem około 3,5 miliona euro, za Diaza pewnie nieco mniej niż milion a za Brożków 2,2 miliona. Razem maksymalnie ile otrzymaliśmy to około 6,5 miliona euro. To po pierwsze. Po drugie - Wisła ma się bilansować - chciałem się spytać Ciebie jak ma się bilansować, jak nie ma gotowego jeszcze stadionu, na nie wszystkich meczach jest komplet widzów na niedokończonym obecnie obiekcie - to by stanowiło główne źródło dochodu. Po trzecie - Wisła Kraków to nie drużyna z Football Managera, tylko klub, którym zarządza się realnie, na co idą pensje, które kosztują pewnie rocznie grubo ponad 20 milionów złotych... po prostu tych pieniędzy nie ma, bo te pieniądze idą na funkcjonowanie spółki. Jedynie Cupiał może ewentualnie coś dokładać. A że Cupiał nie chce zbyt wiele dokładać, to mu się nie dziwię, zresztą dyrektor sportowy jest tutaj od tego by narazie zbudować zespół za niewielkie pieniądze, a który osiągałby sukcesy w Europie. Jest to wykonalne.

Podsumowując - nie mamy żadnego prawa rozliczać dyrektora sportowego czy prezesa za brak wielkich transferów gotówkowych, jak to by niektórzy malkontenci chcieli. Można wydać miliony i nic nie mieć, bo piłkarz to tylko człowiek, a jego umiejętności w naszym zasięgu finansowym(zarówno transfery jak i pensje) nie zagwarantują nam nigdy LM. Dlatego twierdzenie Valcxa, że potrzeba nam doświadczonych piłkarzy wydaje się być w pełni uzasadnione, no tylko tacy są w stanie wytrzymać presję wyniku. Pozdrawiam.
Odpowiedz cytując