Hehe, coś w tym jest
A może mając tak zbieżne spojrzenia na politykę to ja muszę się nawrócić na PiS? Niełatwa byłaby to sztuka, gdyż rola "niezależnego" zarówno komentatora, jak i lokalnego działacza wciąż bardziej mi odpowiada, a lokalnie moim głównym celem na następne 4 lata jest wyplenienie PiSu z miasta, gminy i powiatu. Dlatego pogodzenie tych dwóch spraw będzie diabelnie trudne. Patrząc na to jak szufladkuje się młodych polityków, którzy wywodzą się z młodzieżówek partyjnych nie mam zamiaru opowiadać się po którejś ze stron, aby za młodu nie postawić sobie stempla na czole.