Panowie, Panowie wreszcie po 3 latach można przeczytać jakikolwiek krytyczny artykuł o Tusku w "mejnstrimowych" mediach.
Nic to ,że na łonecie wykształiuch sie nie dowie o jego istnieniu, nic to że na tefałenie najprawdopodobniej również.
A nawet jeśli by się dowiedział? To co? Przynajmniej nie musi się wstydzić za flagę do góry nogami i przypomni sobie o tym, iż za ten kraj należy cierpieć. Jak bowiem zauważyła ta szanowana przez niektórych gazeta
Cytat:
|
The new explanation for inaction is that painful reforms would play into Law and Justice’s hands.
|
Warto by wykształciuch nie zapomniał (choć wcale nie zapomina co widać po ostatnich wyborach), że nie wybierał PO po to by ta partia robiła cokolwiek. PO jest po to, żeby PIS nie mógł rządzić i tu żadna gazeta głupia nie moża zarzucić Tuskowi ani joty.
Mało tego - urząd prezydenta został odzyskany a 50% bliźniaczego zagrożenia wyeliminowane.
Same sukcesy panie....
A oto i sam artykuł:
http://www.economist.com/node/17862276
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43