Wyświetl pojedynczy post
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39347
Stary 07.01.2011, 14:24
Pozwolę sobie wkleić tu swój własny komentarz spod jednego z artykułów:

"śmieszy mnie to ciągłe narzekanie na Jovanica, jak Pawełek bronił jak sierota i puszczał szmaty przez cztery lata to teraz się go jeszcze broni, a jak Jovanić zagrał słabo w kilku meczach to najgorszy bramkarz w historii... Przychodził do nas jako najlepszy bramkarz tamtej ligi i po długiej telenoweli z poszukiwaniem kogos na tą pozycję, więc totalnym drewnem to on nie może być. Niektórzy narzekają, że kiepsko gra na przedpolu i stoi jak kołek w bramce, a może po prostu presja lub trema go sparaliżowała w nowym otoczeniu? Poza początkiem sezonu praktycznie nie mielismy okazji go widzieć w akcji, więc może warto by się wstrzymać z takimi drastycznymi ocenami, bo może tym razem nie będziemy musieli czekać czterech lat aż nam łaskawie bramkarz zacznie zdobywać punkty zamiast je notorycznie gubić."

i jeszcze to:
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Mario: Jovanić przegrał z nim rywalizację co mówi nam wszystko w tej kwestii, a trener nie mógł przecież kierować się sympatiami bo przychodził do klubu nie znając żadnego z nich.
A własnie że nie mówi nic. Jovanic zaczął bronić na początku i spisywał się słabo, co mogło być spowodowane problemami z aklimatyzacją. Maskaant dał szansę Pawełkowi, a ten zaczął bronić bardzo dobrze, więc niby czemu miałby cos zmieniać, zwłaszcza że bodajże w jednym z wywiadów trener mówił że nie jest zwolennikiem dużej rotacji na tej pozycji. Na treningach z czasem Jovanic mógł spisywać się równie dobrze albo i nawet lepiej, mógł nawet już w pełni się zaaklimatyzować, ale dopóki Pawełek spisywał się dobrze to niby dlaczego miałby usiąsć na ławce?

i tyle w tym temacie...
Ostatnio edytowane przez martonas : 07.01.2011 o godz. 14:38.
Odpowiedz cytując