polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

1) Człowieku, jakie kontakty? Facet siedział ostatnie dwa lata w Chinach czy innym Wietnamie, a gdy wrócił biliśmy się o tych samych zawodników, co Legia i Lech. Zadzwonić do kilku stajni menedżerskich, to umiał też Bednarz, a jeszcze nam Marcelo wynalazł i nawet tego kulawego, ale robiącego wiele pożytecznego chaosu na boisku Diaza. Obu opyliliśmy za grube sumy. Kogo z zaciągu Holendra da się sprzedać za dużą sumę?
2) Ale co mnie obchodzi, kiedy kończy się okienko w Europie. Nas nie stać na dobrych piłkarzy, to proponujmy już wcześniej dobre warunki średnim. Tak, żeby byli nasi. Naprawdę musimy się targować o każdą złotówkę i wyrywać graczy spadkowiczom 2 ligi niemieckiej? Zaklepmy sobie przed okienkiem jeszcze dwa transfery i wszyscy będą zadowoleni.
|
Coś Ci się chyba pomyliło, bo zaciąg Holendra po raz pierwszy ma miejscie dopiero teraz
