|
Miałem to samo dopisać, ale byłem wczoraj zmęczony. Generalnie Paweł był na początku nieskuteczny, potem doskonały, a na końcu przeciętny z przebłyskami. Dobrze mu życzę i trochę żal, bo jednak będzie brakowało kogoś, kto powie: Wisła to, Wisła tamto. Jeszcze, żeby Żuraw dłużej pograł, ale on kopie taką padakę, ze to koniec kariery raczej.
|