Profesjonalny klub wyciaga listę i mówi: mamy 3ech napadziorów, trzech na lewe skrzydło,itd. Po czym Staszek deklaruje, że rozpoczyna negocjację. A na koniec przyjeżdzają ludzi ena badania i podpisanie(lub nie) umnowy.
A u nas dyrektor wyciaga telefon do menago, dzwoni i mówi: Hej tam! Niemaci ejakiegoś co będzie mógł kopać za 120.000 euro na sezon?
