yoda79 napisał(a):

|
Teraz kiedy odchodzi 3 piłkarzy skauci powinni przedatawić listę piłkarzy do ewentualnego sprowadzenia. Ale jak słyszymy,że nasi przedstawiciele mają dopiero oglądać jakiegoś piłkarza (chodzi mi o napadziora z Argentyny) to ręcę opadają. Daleki jestem od jakiegoś wielkiego biadolenia,ale tak się panowie nie działa. Albo są skauci irobią co do nich należy (za co otrzymują w końcu pieniądze) albo ich nie ma u nas. A Wisełce jakaś hybryda - niby skauci są a efektów nie ma,żadnych.
|
Nasz skauting dział dopiero od nie dawna, rozumiem że w przeciągu miesiąca- dwóch mieli sporządzić listę piłkarzy i polecić zarządowi, sądzę, że dopiero raczkujemy na tym polu w europejskim świecie, więc na efekty trzeba będzie trochę poczekać minimum do lata na jakiekolwiek efekty.
Ja wiem, że najlepiej to jechać na jeden mecz i już po jednym meczu, polecić zawodnika, moim zdaniem trzeba go trochę poobserwować parę spotkań minimum.
Dajmy im czas na pracę.
Taki Real, Arsenal to obserwują zawodników, przez dłuższy okres czasu, w naszym przypadku powinno być podobnie, bo albo zawodnik ma jeden świetny sezon i gaśnie, albo naprawdę ma talent.
Ciekawe co by było, jakbyś sprowadzili zawodnika po jednym świetnym meczu, a u nas by się nie odnalazł - ile by gadania było, że obserwowali go za krótko, że skauci nic nie robią.
A tak to jeżdżą, obserwują i z pewnością coś z tego będzie. Nie od razu Kraków zbudowano.