|
Pawłowskiemu przylepiono swego czasu łatkę "następca Jakuba Błaszczykowskiego".
I tak jedzie na tej opinii nawet kiedy większość czasu leczy kontuzje, a gdy gra to nie rzuca na kolana.
Jest nie do wyjęcia za cenę jego realnej wartości (150-200 tys euro), więc nie ma sobie co nim głowy zawracać.
Liczę że połknie go Amica, bo dochodzą takie sygnały, że są nim poważnie zainteresowani.
Zresztą najmłodszy już nie jest, a na czasy kiedy jego talent powinien eksplodować złożyły się ciężkie kontuzje. Moim zdaniem pozostanie "wiecznym talentem" i mam nadzieję, że ktoś z głównych rywali da się nabrać i da za niego sporą sumkę.
Ostatnio edytowane przez Szarny : 06.01.2011 o godz. 12:49.
|