Lysy napisał(a):

Jedno jest w tym wszystkim dobre, mianowicie, że co poniektórzy będą musieli sobie znaleźć innego kozła ofiarnego. Ciekawe ile czasu minie , zanim zreflektują, że Mariusz owszem co jakiś czas puszczał babola ale i bronił takie piłki , że Milan co najwyżej wzrokiem mógłby je odprowadzić. Chciałbym się mylić , ale drugiej takiej rundy, gdzie bramkarz odgrywałby czołową role w drużynie możemy nie doczekać w tej dekadzie
|
A ile takich interwencji bylo? Pawelek byl(jest) slabym bramkarzem. Teraz mial kawalek rundy ktoa byla runda zycia(zawalil bramke w Zabrzu).W ciagu 5 lat wybronil nam moze 3-4 mecze. I tak w zeszlym sezonie wszystko robili obroncy.
Generalnie dobrze, ze mu nie dali podwyzki bo niby za co

Za to dobrze bronil 3 meisiaca na 5 lat? bez przesady