Manson33 napisał(a):

Obejrzałem już dwa razy !
W żadnym momencie z 55 minut i 3 sekund tego filmu byli już pracownicy Kancelarii Prezydenta nie twierdzą, iż ocaleli.
Mają jedynie żal, wyrażony w swoich jakże osobistych i spokojnych jak na przypisywane ich stronie pojmowania świata zachowania, że w trakcie i zwłaszcza po tragedii nie znaczyli dla "gorszych" nic.
Byli bydłem ale tego bydła jest w Polsce więcej i na pewno w tej sprawie lepiej być bydłem niż trzodą chlewną.
Jak oglądałeś film to wiesz o czym piszę.
|
Nie mówili, ale drzwi hotelu w Smoleńsku szafą zastawiali. Bronek mianował nowego szefa kancelarii bo "myślał że Jacek Sasin nie żyje", a ten jak na złość wrócił do Polski mimo, że z lotniska wypuścili go z wielką łaską.
O ile bydło to określenie nieadekwatne i uwłaczające względem choćby broniących krzyża. To trzoda chlewna jest określeniem zbyt delikatnym bo o ile wieprz czasem ugryzie rękę która go karmi to robi to przypadkowo. Tutaj mamy do czynienia ze zdiagnozowaną wścieklizną która nawet z milutkiego szczeniaczka robi bestię nadającą się tylko do uśpienia.
W Łodzi mieliśmy pierwszy dowód.
madenn napisał(a):

Po co te kłótnie Przecież powszechnie wiadomo że Tusk ukartował to wszystko z ruskimi i zabił naszego Prezydenta. Nie rozumiem
dlaczego jeszcze nie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Lecha Kaczyńskiego. Skoro Jarosław załatwił Wawel to może załatwić beatyfikacje.
|
Skoro wiadomo, to cieszysz się ze rządzi Tobą zabójca? Może zajmij się tym , a beatyfikację zostaw potomnym.