Wyświetl pojedynczy post
WioReXXX
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39238
Stary 06.01.2011, 03:07
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Jest to denerwujące bo nijak to się ma do faktów.Przecież tu nie chodzi o narodowość tylko o charakter.Gdyby Szymek choć trochę zgłębił temat to by zobaczył że z Levadią było 7/4 na korzyść 'naszych', z Karabachem 6/5, w przegranych derbach w których powinni gryźć trawę też 6/5 a z ławki weszło 3 kolejnych.

W zremisowanych derbach którymi przejebaliśmy mistrza było 9! Polaków w wyjściowym składzie.
Ja też nie chce iść w drugą stronę i obwiniać wyłącznie Polaków.Winni są ci i ci.I to też nie jest tak że Polak będzie miał z definicji większą ochotę do poświecenia w Wiśle a zagraniczny to przyjeżdża się tylko wypromować, szczególnie że akurat promocja polega na dawaniu z siebie wszystkiego, by przejść do lepszego klubu, więc to chyba nie jest coś negatywnego.

Problem Wisły są słabi zawodnicy a nie obcokrajowcy.
Świetna wypowiedź, nic dodać, nic ująć. U nas przyjęło się, że obcokrajowcy to ci "słabsi", przez słabość wyszukiwania dobrych zawodników, kupowani zawodnicy to trzeci sort. U kogo, panie Szymkowiaku, było widać rzeczywistą radość po golach, walkę, ambicję. Przykro mi, ale czasem (nawet chyba często) widziałem zblazowanego, chodzącego i machającego łapami po boisku Pawła Brożka, bezsilnego Piotra Brożka. Za to u choćby Paljica, Bunozy, Cikosa, nawet Boukhariego widziałem, że rzeczywiście się starali. Czasem brakowało umiejętności, zgrania, zrozumienia, ale to naturalne.
Ja się zresztą pytam- gdzie pan Mirek widzi gotowych do wejścia do Wisły, młodych, ambitnych o wysokich umiejętnościach Polaków. Niech mi znajdzie za taką samą cenę, za którą sprowadziliśmy choćby Cikosa, polaka grającego na jego pozycji i prezentującego podobne umiejętności, No słucham.. Żeby nie być gołosłownym wymienię paru podstawowych polskich prawych obrońców z Ekstraklasy: Rzeźniczak, Wojtkowiak/Kikut, Tosik, Socha, Golański, Sasin itd. Pytanie 1. Czy są lepsi piłkarsko od Cikosa: niektórzy tak, większość słabsza i o wiele starsza, ale mimo wszystko nawet ci lepsi nie są jacyś zdecyowanie przewyższający umiejętnościami Erika. Pytanie 2, a raczej stwierdzenie: ile musiałbyś za nich zapłacić i czy czasem nie wręcz w każdym przypadku musiałbyś zapłacić więcej niż za Cikosa (nie wspominając o pensji...). I tak, niestety, możemy sobie porównać Paljica, Chaveza, czy nawet Bunoze. Biorąc pod uwagę pieniądze jakie na tych piłkarzy przeznaczyliśmy- są wręcz świetni. Bo za takie pieniądze gdybyśmy kupili tych polskich piłkarzy to z pewnością bylibyśmy w tabeli gdzieś w okolicach Lecha Poznań.
Odpowiedz cytując