|
Po meczu z tottenhamem mowilem sobie ze nie zagram juz na zespol co w doliczonym czasie nie strzela karnego w derbach, jednak z nadzieja na przelamanie gralem na nich dalej i znowu po raz kolejny sie zawiodlem - cos z ta chelsea jest nie tak...
co do deportivo mecz byl jednostronny, lecz gospodarze nie potrafili stworzyc sobie dogodnych sytuacji, co zemscilo sie po jednej z kontr, wyrownali po karnym a przeciwnik na dogrywke wyszedl w '10' i skonczylo sie 3-1... Szkoda, ze Cordoba wczesniej nie zdobyla bramki na 0-1 bo deportivo spokojnie odrobilo by straty z nawiazka do konca regulaminowego czasu gry...
Na noc napewno gram Orlando (mysle nawet ze z handicapem) i pomysle nad jakims tenisem (co dokladnie to jeszcze nie wiem)
ZAWSZE NAD WAMI...
|