Marszałek napisał(a):

W Lubinie grał jako napastnik. Tez w nim niczego szczególnego nie widziałem.
Poza tym gość szybko podpisał umowę z Herthą więc był w tej lidze ale jakby go nie było. Dopiero na zachodzie go ustawiono,pokazano gdzie jest jego miejsce i daje chłop radę, kopią u lidera Bundesligi.
Uważasz,że grając tak jak w BVB nic by nie wniósł do naszego zespołu?Rozumiem,że Bundesliga nie jest dla Ciebie żadnym wyznacznikiem.
|
Nie chodzi o to, że różnimy się co do oceny aktualnych umiejętności Piszczka. Też uważam go za zawodnika, który wzmocniłby Wisłę.
Użyłem Twoich słów o ligowych zawodnikach w kontekście Piszczka by uwypuklić pewną niekonsekwencję. Z jednej strony uważasz, że ligowych piłkarzy "żal oceniać", że to "przeciętność bijąca po oczach",że w ogóle nie warto rozważać transferów ligowych zawodników ("dajcie spokój z Polakami"), a z drugiej strony jako przykład wartościowego zawodnika wymieniasz Piszczka, który raptem 3 sezony temu był jednym z tych niewyróżniających się średniaków. Moim zdaniem w lidze można znaleźć materiał na klasowych (jak na nasze warunki) piłkarzy. To nie znaczy, że jest ich wielu. Natomiast Ty najwyraźniej uważasz, że tego materiału nie ma i następnie podajesz przykłady zawodników, którzy ligowymi średniaczkami całkiem niedawno byli (Mierzejewski i Piszczek), czym moim zdaniem sam udowadniasz, że się mylisz co do braku materiału.