Kiedyś też myślałem podobnie w sprawie podpisywania kontraktów przez graczy, którym za pół roku kończy się kontrakt, jednak jak spojrzy się na to jak wyciąga się zawodników bez wiedzy klubu macierzystego to rzeczywiście klub bywa w tym wypadku najbardziej pokrzywdzony. Klub, który podkupuje takiego zawodnika liczy, że po podpisaniu umowy będzie mógł wyciągnąć go za pół darmo, natomiast w interesie klubu macierzystego jest albo utrzymanie zawodnika, który jest filarem drużyny (Mucha w Legii), albo wynegocjowanie jak najlepszych warunków finansowych, aby jeszcze coś zarobić na transferze definitywnym. Zesłanie do rezerw jest ostatecznością, ale nie winiłbym o to wyłącznie obecnego klubu danego piłkarza.
Trzeba przyznać, że Widzew ma kogo sprzedawać w tym okienku transferowym. Robak ok. 1 mln euro. Sernas 1-1,5 mln euro.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,53716,t...b8be&_ticrsn=3