Cytat:
|
Też się ciesze,że wszystko będziecie mieli obstawione i obsadzone,ale kiedy zaczniecie kupować piłkarzy?
|
Jak tylko "pojawią się stosowne okazje". Legia to jest taki zespół, który nie musi szukać piłkarzy. To piłkarze szukają nas!
A z innej beczki:
http://www.sport.pl/pilka/1,65039,89...II_lidze_.html
Cytat:
Hubert Wołąkiewicz, który podpisał kontrakt z Lechem Poznań, wiosną może grać w III-ligowych rezerwach Lechii Gdańsk - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Reprezentacyjnemu obrońcy w lipcu kończy się umowa z Lechią. Wtedy na pewno stanie się graczem Lecha Poznań, z którym już podpisał kontrakt. Wiosną, jeśli Lech nie wykupi go wcześniej, nadal będzie jednak piłkarzem Lechii. Działacze sugerują, że dla piłkarza nie będzie miejsca w wyjściowej jedenastce. Nie będzie nawet w Młodej Ekstraklasie, być może czeka go więc zesłanie do III ligi.
- Jeśli Wołąkiewicz zostanie w Lechii, chciałbym go mieć oczywiście w drużynie, ale muszę tez myśleć o tym, co będzie później - czytamy w "Przeglądzie Sportowym" wypowiedź trenera Tomasza Kafarskiego.
Dziennik napisał też, że reprezentant Polski nie pojedzie z pierwszą drużyną Lechii na zgrupowanie przygotowujące do rundy rewanżowej.
|
Niby potrafię zrozumieć decyzję klubów, które tak traktują graczy, którzy pół roku przed końcem kontraktu podpisują umowę z innym klubem, niby wszystko jest legalnie i w porządku, ale zawsze takie zachowanie kojarzy mi się ze zwykłym sk*rwysyństwem. Wołąkiewicz dałby im jeszcze niemało do końca swojego kontraktu, ale lepiej go potrzymać w rezerwach, bo ważniejsza od własnego zysku jest strata konkurenta.
Jeszcze jeden news, tym razem z parchatej doliny:
http://www.sport.pl/sport/1,67926,89...na_Kaluzy.html
Artykuł w sumie mało ciekawy, ale chyba nie było do tej pory odnotowane, że Nwaogu ma wylądować w Cracovii. O ile w przypadku tego dzieciaka, co do nich ma przychodzić potrafię zrozumieć jego decyzję (nie wie w co się pakuje), o tyle Nwaogu jest w Polsce już na tyle długo, że powinien wiedzieć na co się pisze. Cóż, widać w I lidze jest mu bardzo dobrze, a brak duszy najwyraźniej też mu nie będzie przeszkadzał...