Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11270
Stary 05.01.2011, 10:23
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Ale w dużej części on opisuje fakty ...
Gdy głos zabiera mój ulubiony polemista to odezwać musze się i ja . Ale tym razem postaram sie troche bardziej na poważnie. Zacznijmy od tego że dla celów zrozumienia tego z czym mamy miejsce w przypadku Grossa rozbiłbym zagadnienie na dwa problemy:
1. Kwestia tzw: "białych plam historycznych". I w tym wypadku jestem w stanie zgodzic sie z tym że problemy związane z udziałem Polaków w eksterminacji Żydów powinny być zarówno badane jak i opisywane. A w trakcie wojny działy sie rzeczy naprawdę straszne i wielu spośród naszych rodaków popełniło wobec Żydów czyny które trudno nazwać inaczej niż zbrodniami. I uważam że chociażby dla naszej własnej wiedzy (żeby unikać podobnych błędów w przyszłości) powinniśmy to zagadnienie badać a efekty tych prac powinny być publikowane.
Problem jest jednak znacznie szerszy. Uważam że tak jak badane są przestępstwa popełniane przez Polaków wobec Żydów tak również badane powinny być przestepstwa popełnione wobec Polaków przez Żydów (chociażby na terenach wcielonych do ZSRR czy przez UB po wojnie) czy popełnione przez Żydów wobec Żydów (nie wiem czy macie świadomość że czynnikiem najbardziej brutalnym wobec Żydów była ... żydowska policja a bardzo duży odsetek wśród konfidentów gestapo działających również po "aryjskiej stronie" stanowili Żydzi; żeby było śmiesznie po wojnie nie skazano za te przestepstwa żadnego Żyda). Badacze boją się zająć tymi zagadnieniami aby nie podzielić losu Zyzaka.
Moim zdaniem w kwestii wywabiania "białych plam" powinniśmy pójść nawet jeszcze dalej. Sądzę że dla naszej własnej wiedzy (a co za tym idzie i mądrości) nie powinniśmy unikać kontrowersyjnych spraw związanych z naszym uczestnictwem w wojnie. Mam tu na myśli np: kolaboracje sporej części Polaków z okupantami (zarówno tymi ze wschodu jak i z zachodu), współpracy w trakcie wojny wywiadu polskiego z wywiadami okupantów, prób zawarcia separatystycznych układów pokojowych, walki frakcyjne i związane z tym prześladowania w ramach Rządu na Uchodźctwie, współpraca czołowych osobistości z wywiadami państw obcych itp. Wydaje mi się że zbadanie i rzeczowe wyjasnienie tych zagadnień pozwoliło by nam lepiej zrozumieć niektóre z mechanizmów funkcjonujących w polityce do dzisiaj.
2. Kwestia prac Grossa. Wydaje się być poza dyskusją fakt że celem jego pracy nie jest obiektywne badania historii ale raczej wykonywanie prac historycznych na zlecenie. Wydaje się że główną intencją zleceniodawców jest wykorzystanie tych prac (a w zasadzie szumu medialnego powstałego wokół tych prac) dla celów stricte politycznych/biznesowych. Pierwszym przedsiębiorstwem które przychodzi w tym kontekście na myśl jest "przedsiębiorstwo Holocaust" (dla niewtajemniczonych: grupa instytucji żydowskich ściągająca z różnych państw i firm odszkodowania za Holocaust). Drugim grupa polityczna skupiona wokół Michnika (przecież gdyby nie było nagłośnienia ze strony GW to pies z kulawą nogą nie wiedziałby kto to Gross). Dlatego uważam że jest stratą czasu zajmowanie się merytoryczną ocena jego pracy (co wcale nie oznacza że jest ona zła). Zamiast tego spróbowałbym zastanowić się dlaczego ten temat podnoszony jest akurat teraz i jaka jest intencja zleceniodawców.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 05.01.2011 o godz. 11:18.