Uran235 napisał(a):

Czemu się tu dziwić. Przez lata siedzieli w prowincjonalnym klubiku z trzema wronkami w herbie, zobaczyli że poważnej forsy i większego sukcesu to oni tam nie zrobią, więc wymyślili sobie przenosiny do Poznania, w stolicy kraju kwitnącej bulwy przyjęli ich z otwartymi rękami. Zmienili nazwę, ale obyczajów już nie. Ze wsi wyszli ale wieś już z nich nie... . Mogę się założyć, że taki sam cyrk będzie ze Stiliciem.